ETYKIETKI

wtorek, 29 lipca 2014

Lila wyganiająca

Według Lili każdy owad, muszka czy mrówka to pająk:) Właśnie zobaczyła na szybie muchę i woła: Ojej, pająk, pająk! A idź sobie pająku, idź! A sio pająku!

poniedziałek, 28 lipca 2014

Lila rozmawiająca

Lila polubiła wizyty w ZOO.
Codziennie kilkakrotnie dopytuje: Ja jeszcze pójdzie ZOO?
Mama: Tak.
Lila: A będzie zwierzątko?
Mama: Będzie.
I tu zaczyna się wyliczanka:
A będzie JONIK? (słonik)
A małpka?
A JAFA? (żyrafa)
A będzie miś?
A zebla?
A tydys?? (tygrys)
A PITA POTA? (hipopotam:))
I na koniec pada zawsze pełne nadziei: A lody będą?

Lila dobrze znająca się

Lila w ZOO spotkała pawia. Pokazując go paluszkiem oznajmiła z niezmąconą pewnością: To jest kura! Ja lubię!

czwartek, 24 lipca 2014

Lila lekarska 2

Lila bawi się z Emilką w lekarza. Bada siostrę, mierzy jej temperaturę plastikowym termometrem, po czym stawia diagnozę: Emilciu, jesteś chora. Musisz leżeć w łóżku trzy lata!

Lila lekarska

Lila była u lekarza. Początkowo nie była zachwycona wizytą i gdy miała pokazać gardło, oświadczyła: Mamo, ja chcę do domku.
Potem jednak sprawy przybrały lepszy obrót, bo w nagrodę Lila otrzymała kolorowankę.
Wychodząc powiedziała więc: Pa pa pani doktol.
Oglądając kolorowankę doszła nawet do wniosku: Pani doktol jest miła.

środa, 18 czerwca 2014

Lila zabawowa

Lila jest z mamą na placu zabaw. Nie słucha mamy, która mówi, by nie sypała piasku na bujaczek.
Mama: Jak nadal sypiesz, to idziemy do domu.
Lila biegnie na inną zabawkę i krzyczy: Mamo, ostatnia szansa!

Lila nieśpiąca

Mama: Teraz będziemy się szykować do spanka.
Lila rozpaczliwym głosem: O nie! Fatalny pomysł!

Lila czytająca

Mama przeczytała Liliance książeczkę pt. "Okulary" Juliana Tuwima.
Kiedy skończyła, Lila powiedziała: Teraz Lila czita.
I przewracając kartki rozpaczliwym głosem "przeczytała": Gdzie moja OKULALA?

czwartek, 12 czerwca 2014

Lila szykująca się

Lila i mama szykują się do wyjścia z domu. Lilianka musiała zaobserwować, że mama zawsze przed wyjściem pyta samą siebie, czy ma telefon i klucze.
Lila pyta: A TELEHON wzięłaś?
Mama: Tak, wzięłam.
Lila: A klucze wzięłaś?
Mama: Tak, wzięłam.
Lila: Idziesz?

Lila zabawowa

Lila codziennie czeka z utęsknieniem na powrót Emilki ze szkoły. Gdy tylko znajdą się w domu, Lila namawia: Emilciu, chodź bawić z Lilą.
I dopytuje: Lubisz bawić z Lilą, Emilciu?

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Lila zgodna

Lila i mama podziwiają z balkonu Emilkę, która jeździ na swoim nowym rowerze.
Emilka: Tata musiał mi przykręcić koło, było osobno, bo cały rower nie zmieściłby się do bagażnika. Przykręcił, żebym nie spadła.
Lila: Masz rację Emilciu.

piątek, 30 maja 2014

Emilka zachwycona

Emilka pojechała na kilka dni nad morze, oczywiście z rodzicami i siostrą, ale także z wujkiem Rafałem i jego nową dziewczyną, której to Emilka wcześniej nie znała. Ciocia Edytka bardzo przypadła Emilce do gustu.
Emilka: Nie mogę w to uwierzyć, że mam nową ciocię. Jeszcze nigdy tak się nie zdarzyło, żebym miała nową ciocię, bo jak się urodziłam to już wszystkie ciocie były dla mnie przygotowane.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

HELLO LILLY

Sobota, wcześnie rano.
Baaardzo wcześnie.
Jakaś 4.30.
Jeden do zera dla Lilianki w walce o ponowne zaśnięcie. Lila czuje przecież, że teraz jest właśnie najlepsza pora, by uruchomić swoją interaktywną kierownicę, która świeci i wygrywa różne melodyjki. "Lila chce". 
„Chodź i ruszaj ze mną w rajd” – śpiewa kierownica.
4.35, ruszamy;)


Nadszedł czas przedstawić nową bohaterkę. Lila skończyła niedawno dwa latka, coraz więcej mówi i mam przeczucie, że wzorem swojej starszej siostrzyczki dostarczy mi mnóstwo powiedzonek i "złotych myśli" wartych zapisania. 


Mama: Jak byłam nastolatką...

Emilka: Co to znaczy być na-STO-latką? Czy dziecko się czuje wtedy jakby miało sto lat?
Lila, jak zawsze gotowa by śpiewać i tańczyć, śpiewa: Sto lat! Sto lat!


Mama nasypała kotu do miski suchej karmy. Kot stoi koło miski, ale nie chce jeść. 
Lila przekonuje: Kiciu am am. Kiciu jedz. Kiciu mniam.

Lila pyta samą siebie: Kiciu beee?



Lila sama sobie odpowiada: Nieee, kiciu cacy.




wtorek, 12 listopada 2013

Emilka ekonomiczna

Emilka: Ja mam dwa imiona, Lilianka też ma dwa imiona, a ty masz jedno?
Mama: Tak. I tata też ma tylko jedno.

Emilka wyrozumiale: Aha, bo to kosztuje, tak?

Powiedziało się... Lili

Nadeszła wiekopomna chwila, kiedy to przemówiła młodsza siostra Emilki:) Do tej pory na porządku dziennym były pojedyncze słowa - mama, tata, dzidzia, kicia, Lila, picie itd. itp.:) Wczoraj padło jednak pierwsze zdanie Lilianki:)
Emilka jadła delicję. Lilianka ruszyła za starszą siostrą w pogoń i zawołała: LILA, LILA CHCE!