ETYKIETKI

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PYTALSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PYTALSKA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 czerwca 2012

Emilka porównująca

Lilusia ostatnio zainteresowała się kotem. Właśnie leży w leżaczku i z przejęciem przygląda sie myjącemu się kotu.
Emilka patrzy na siostrzyczkę i kota, i skłania ją to do następującej refleksji: Mamo, a dlaczego kota się kupuje, a dziecko trzeba urodzic?

piątek, 18 maja 2012

Emilka zastanawiająca się

Emilka zamyśla się: Czemu mi się w głowie myślą takie dziwne myśli?

niedziela, 26 lutego 2012

Emilka troskliwa

Emi: Mamusiu, a jak nie miałaś mnie i Lili to ci było SAMOTNIO?

niedziela, 29 stycznia 2012

Emilka dociekliwa

Emilka pyta mamę: A ty pamiętasz, jak kiedyś byłaś młoda?

A skąd, to tak dawno temu było;)))

sobota, 23 lipca 2011

Emilka dociekliwa

Emilka rozmyśla: Czy w niebie dają jedzonko?

piątek, 10 grudnia 2010

Emilka dociekliwa

Musiał nadejść taki dzień, w którym padło FUNDAMENTALNE;) pytanie. Odbyło się to w piątek, przy śniadaniu. Zaspana mama została zasypana pytaniami następującej treści:
Emilka: Mamusiu, a jak mamy wybierają dzieci w szpitalu?
Mama: Mamy nie wybierają sobie dzieci, tylko rodzą.
Emilka: A teraz bardzo trudne pytanie, skąd je biorą?
Mama: Z brzuszka.
Emilka: A długo dzieci są w brzuszku?
Mama: Długo, całe 9 miesiecy.
Emilka: Mamo, jeszcze jedno trudne pytanie. Skąd dzieci się w brzuszku u mamy biorą?

sobota, 7 sierpnia 2010

Emilka zdziwiona

Emilka na widok zakonnicy teatralnym szeptem: Mamo, czy ona jest duchem?

wtorek, 1 czerwca 2010

Emilka dociekliwa

Emilkę nagle przy śniadaniu zafrapowało: Mamusiu,a czy murzynek Bambo ma w domu kanapę?

poniedziałek, 10 maja 2010

Emilka śniąca

Emilka po przebudzeniu: Mamusiu, mnie się śniły zwierzątka! Że przyszły do mnie do pokoju. Dobre zwierzątka, kotek, piesek, miś i nawet gąska! Mamusiu, ty też je widziałaś?

czwartek, 6 maja 2010

Emilka pytająca o lwa

Emilka: Wilka się boisz?
Mama: Nie.
Emilka: A lewa?

poniedziałek, 3 maja 2010

Emilka odmieniająca

Emilka wracając z weekendu u babci pyta: Byliśmy jeden dzień czy dwa dzienie?

piątek, 23 kwietnia 2010

Emilka zakupowa

Emilka: Mamusiu, a moze kupisz mi taki prawdziwy domek teletubisiów? I prawdziwe teletubisie, zeby chodziły, siadały? I przedmioty teletubisiów!
Mama niemal przerażona: Ale Emilko, takich prawdziwych teletubisiów nie ma w sklepach.
Emilka rezolutnie: To moze mi kupisz na Allegro?

niedziela, 10 stycznia 2010

Emilka pytająca

Emilka lezy juz w łozku i ma zasypiac, ale wiele rzeczy ją nurtuje i zadaje takie oto pytania:
- Jak tata ma na nazwisko? A jak na drugie imię?
- Ja jestem dziewczynka,tak? I ty mamusiu tez? A tata jest chłopcem?
- A jak na nazwisko ma Tobiasz?
- A to ty urodziłaś Tobiaszka?
- Nie? To może tata?
- Juz wiem, Tobiaszka urodziła jego mama kocica!
- A jak mama nosiła Tobiaszka w brzuszku to jak on miał na imię?

niedziela, 27 grudnia 2009

Emilka martwiąca się

Emilka bawi się szkatułką - pozytywką.
Przygląda się kręcącej się w pozytywce tancerce i pyta zmartwiona: A jak ona się tak kręci, to nie odpadnie jej głowa?

wtorek, 13 października 2009

Emilka pytająca

Emilka zamyśla się: A po co ty masz takie dziecko mamo? Jakbyś nie miała takiej córeczki, to byś płakała?

poniedziałek, 5 października 2009

Emilka ciekawa

Emilka: Ja mam w przedszkolu znaczek "koszyczek".
Po chwili Emilka pyta: A ty mamusiu, jaki masz znaczek w pracy?

niedziela, 4 października 2009

Emilka pytająca

Emilka: Mamusiu, skąd ja mam tego tatusia? Kupiłaś mi go?

wtorek, 29 września 2009

Emilka wybiegająca w przyszłość

Emilka pyta: A jak bede chodzic do szkoły, to bede miec tego Tobiaśka?
Inne Emilki pytanie z gatunku wybiegających w przyszłość: A jak bede duza, to będziesz miała nadal dziewczynke Emilke mamusiu?

czwartek, 10 września 2009

Emilka bujająca się

Emilka idąc na huśtawkę: Mogę się pobujać?
Mama: No pewnie, że możesz.
Emilka: A mogę się bujać i tak śmiesznie śmiać?

Emilka dociekliwa

Emilka zamyśla się i pyta: A jak to się zaczęło?
Mama: Ale co kochanie?
Emilka: No ten domek i moi rodzice?