ETYKIETKI
- OBRAZKI (12)
- POWIEDZIAŁO SIĘ LILI (70)
- POWIEDZONKA (376)
- PYTALSKA (26)
- ROZMÓWKI (148)
- RÓŻNOŚCI (12)
sobota, 23 lipca 2011
Emilka planująca przyszłość
Emilka nostalgicznie: Kiedy ja będę mamą?
Mama: O mam nadzieję, że nie wcześniej niż za jakieś 20 lat;)
Emilka: A jak ja będę mamą, to ty kim wtedy będziesz?
Mama: Ja będę babcią.
Emilka: A tata?
Mama: Tata będzie dziadkiem.
Emilka wyraźnie zmartwiona: To kto będzie tatą?
Mama: Poszukasz sobie najpierw męża.
Emilka: O wiem, Mateusza!
(Mateusz to ulubiony kolega Emilki z przedszkola)
Mama: Hmm, a Mateusz już o tych planach wie?
Emilka lekceważąco: Nie, powiem mu jak pójdę do przedszkola.
Emilka wstydliwa
Zblizają się Emilki urodziny i rodzice dzwonią do babć, cioć i wujków z zaproszeniem.
Tata dzwoni do wujka Jacka, którego Emilka zawsze się wstydzi.
Tata dzwoni do wujka Jacka, którego Emilka zawsze się wstydzi.
Mama: Emilko, a moze ty zaprosisz wujka na urodzinki?
Emilka: Nie, nie, niech już tata zaprosi te wszystkie moje ludki.
Emilka owocowa
Mama czyta w gazecie artykuł. Zapewne bohaterką jest jakaś Jagoda, bo mama pyta tatę: A może takie imię Jagoda?
Tata: E, nie.
Emilka entuzjastycznie: A może Truskawka?
piątek, 1 lipca 2011
Emilka opiekuńcza
Zapewne pod wpływem dzidziusia, który ma przyjść na świat, Emilka ostatnimi czasy bardzo intensywnie bawi się lalką. Lalka posiada całe oprzyrządowanie - wózek, ubranka, buteleczki do karmienia, zabawkowe kosmetyki, a nawet sporych rozmiarów wanienkę.
Kiedy mała mama wybiera się z dzidziusiem na spacer w wózku, najpierw pyta, jaki jest "zamiar pogody", gdyz dzidziusia trzeba odpowiednio ubrać. Na spacerze Emilka pochyla się nad wózeczkiem, poprawia laleczce kołderkę albo czapeczkę i pyta troskliwie: "czy wszystko dobrze?".
Dzidzius jest tez kladziony do kołyski. Emilka siada wtedy obok i "czyta" dzidziusiowi ksiązeczki.
Dzidzius jest tez kladziony do kołyski. Emilka siada wtedy obok i "czyta" dzidziusiowi ksiązeczki.
Laleczka pojechała nawet z Emilką na weekend do babci, zabierając ze sobą cały wyżej wymieniony majdan;) Jedynie próba zabrania ze sobą wanny została skutecznie przez mamę udaremniona;)
Ostatnio Emilka bawi się z mamą w sklep. Mama sprzedaje, Emilka przychodzi z dzidzią w wózku coś kupić.
Emilka - klientka: Dzień dobry.
Mama - pani sklepowa: Dzień dobry. A co to za dzidziusia pani ma?
Emilka: A to moja córeczka.
Emilka: A to moja córeczka.
Mama: Jak ma na imię?
Emilka: Lila.
Emilka: Lila.
I po chwili zamyślenia dodaje poważnym tonem: W domu została jeszcze nasza starsza córka.
Mama: O, a jak ma imię?
Emilka: A taka Emilka.
Emilka: A taka Emilka.
Emilka ratunkowa
Mama mówi Emilce, ze chyba po raz pierwszy poczuła, jak dzidziuś w brzuchu się rusza.
Emilka: Co dzidziuś tam robi?
Mama: Pływa sobie.
Mama: Pływa sobie.
Emilka zatroskana: Ale ma tam koło ratunkowe?
środa, 29 czerwca 2011
Emilka rozczulająca
Mama źle się czuje.
Emilka dopytuje: Mamuniu, źle się czujesz, jesteś zmęczona? I mną się opiekujesz?
Emilka dopytuje: Mamuniu, źle się czujesz, jesteś zmęczona? I mną się opiekujesz?
I dodaje pocieszająco: Nie martw się mamusiu, że się będziesz musiała opiekować mną i dzidziusiem! Zamiast się mną opiekować, to ja ci pomogę w Lilusi!
(Dla niewtajemniczonych: dzidziuś zwany jest bardzo wstępnie Lilą/Tymkiem)
poniedziałek, 27 czerwca 2011
Emilka dyskretna inaczej
Emilka siedzi z mamą na ławce w Ogrodzie Botanicznym. Przechodzi obok pani, która szura nogami.
Emilka na cały głos z dezaprobatą: O nie! Ta pani szura jak jakiś stary dziad!
Emilka na cały głos z dezaprobatą: O nie! Ta pani szura jak jakiś stary dziad!
sobota, 25 czerwca 2011
Emilka podróżująca
Emilka wyjechała z tatą na 2 dni do swojej prababci, która mieszka koło Warszawy. Kilkakrotnie dzwoni do mamy i zdaje szczegółową relację z pobytu.
Domaga się: Ale powiedz, jak bardzo za mną tęsknisz.
Mama zapewnia: Oj bardzo, bardzo!
Emilka pouczająco: To trzeba było z nami pojechać, to byś nie tęskniła.
Dodaje jednak pocieszająco: W niedzielę już wracamy. A dzisiaj jest sobota. Mamo, czy u ciebie tez jest sobota?
piątek, 10 czerwca 2011
Emilka wyobrażająca sobie
Emilka głaszcze mamy brzuch.
Emilka: Ciekawe, co tam dzidziuś sobie myśli?
Mama: Dzidziuś cię słyszy i na pewno sobie myśli "ale tam fajna siostra na mnie czeka".
Emilka: Słyszy mnie?
Mama: Tak.
Mama: Tak.
Emilka zachwycona: Tak! I widzi mnie! Widzi mnie przez pępek!
sobota, 4 czerwca 2011
Emilka podejrzliwa
Emilka przygląda się kotu, który bardzo mocno śpi i nie reaguje na wołanie.
Emilka: On chyba już nie żyje.
Mama: Czemu?
Emilka smutnym tonem: To na pewno dlatego, że tak biegał, biegał, za bardzo się napędził i teraz nie żyje!
czwartek, 26 maja 2011
Emilka czekająca na dzidziusia
Emilka: Mamo, a jak ty chodzisz to dzidziuś w brzuszku się nie męczy?
Mama: Chyba nie.
Emilka: A ja wiem, dzidziuś moze sobie wtedy nawet pospać!
Emilka: No ale kiedy ten dzidziuś wyjdzie z brzuszka?
Mama: Dopiero na Święta.
Mama: Dopiero na Święta.
Emilka: Aha, to ja będę miała prezent ho ho!
czwartek, 19 maja 2011
Emilka artystyczna
środa, 18 maja 2011
Emilka segregująca
Emilka ma bogatą kolekcję figurek - ludzików, zwierzątek, uzbieranych m.in. z jajek z niespodzianką czy gazetek dla dzieci. Figurki słuzą do rozmaitych zabaw.
Aktualnie Emilka bawi się figurkami w przedszkole. Jak to w przedszkolu "dzieci" muszą ustawić się w pary, Emilka dobiera więc figurki mniej więcej według "wzrostu".
Martwi ją jednak, bo dla jednej z laleczek nie moze znaleźć odpowiedniego wielkością towarzysza.
Po długich poszukiwaniach znajduje misia i informuje laleczkę: No dobrze, to będziesz szła z tym dziadem.
poniedziałek, 9 maja 2011
Emilka urlopująca
Emilka wybiera się na przedszkolną wycieczkę. Z tego powodu musi wczesnie wstać. Mama budzi Emilke juz o 6 rano, ale Emilka za nic w swiecie nie chce wstać.
Tata: Oj to chyba my z mamą pojedziemy na tą wycieczkę.
Mama: Tak, a Emilka pójdzie do pracy.
Emilka rezolutnie: Ja dzisiaj nie idę do pracy, dzisiaj mam wolne.
Emilka rezolutnie: Ja dzisiaj nie idę do pracy, dzisiaj mam wolne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)