ETYKIETKI

sobota, 25 grudnia 2010

Emilka przeżywająca

Emilka miała w przedszkolu spotkanie z Mikołajem. Wracając z przedszkolnej wigilii Emilka przezywa: Mamo, on był prawdziwy, naprawdę! Miał ręce, miał nogi, chodził, machał i mówił!
Mama: A co mówił?
Emilka: O, jaka ładna dziewczyna tu do mnie podeszła.
 



Emilka poliglotka

Emilka zazyczyła sobie by przepytywać ją z angielskiego.
Mama: Pies?
Emilka: Dog.
Mama: Kot?
Emilka: Cat.
Mama: Miś?
Emilka namyśla się długo, nie pamięta, więc kombinuje: Nie-dźwia-dek?

piątek, 10 grudnia 2010

Emilka dociekliwa

Musiał nadejść taki dzień, w którym padło FUNDAMENTALNE;) pytanie. Odbyło się to w piątek, przy śniadaniu. Zaspana mama została zasypana pytaniami następującej treści:
Emilka: Mamusiu, a jak mamy wybierają dzieci w szpitalu?
Mama: Mamy nie wybierają sobie dzieci, tylko rodzą.
Emilka: A teraz bardzo trudne pytanie, skąd je biorą?
Mama: Z brzuszka.
Emilka: A długo dzieci są w brzuszku?
Mama: Długo, całe 9 miesiecy.
Emilka: Mamo, jeszcze jedno trudne pytanie. Skąd dzieci się w brzuszku u mamy biorą?

czwartek, 9 grudnia 2010

Emilka przedświąteczna

Emilka opowiada mamie, jak to po raz pierwszy w swej przedszkolnej karierze sama zgłosiła się do odpowiedzi na zadawane przez panią pytanie.
Dzieci uczą się w przedszkolu kolęd i pani pyta: Dzieci, a kto śpiewa kolędę?
Do odpowiedzi zgłasza się dziewczynka i mówi: Goście!
Pani: Bardzo dobrze, a kto jeszcze?
Wtedy zgłasza się Emilka i mówi: Matka Boska!

niedziela, 5 grudnia 2010

Emilka bajkowa

Emilka po raz pierwszy w zyciu ogląda bajkę o smerfach.
Kiedy bajka się kończy Emilka stwierdza zachwycona: Może kiedys jeszcze obejrze inne bajki o tych SMERKAKACH?

Emilka marząca

Emilka ogląda katalog z zabawkami.
Pokazuje paliszkiem zabawkę i rozmarzonym głosem mówi: Oj chciałaby.
Pokazuje inną zabawkę: Oj, to też by chciała.
Na następnej stronie Emilka ogląda inne cuda: Oj, chciałaby.

Emilka wyliczająca

Emilka wylicza: Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, temu rączka odpadnie.
Inną wyliczankę Emilka wymyśla sama: Jedziemy na wycieczkę, bierzemy ludzika w teczkę, a ludzik fiku miku... zgubił majty na zakręcie!

piątek, 26 listopada 2010

Emilka denerwująca się

Emilka je kanapkę z szynką. Na szynkę ewidentnie ma ochotę kot i zaczepia Emilkę.
Emilka denerwuje sie, chce odgonic kota, a najchętniej nazwac go jeszcze jakos obrazliwie.
Emilka: Idz sobie Tobiasz, ty stara babo!

niedziela, 21 listopada 2010

Emilka licząca

Emilka liczy: ...siedemnaście,
osiemnaście,
dziewiętnaście,
dwadzieścia,
dwadzieścia dziesięć,
dwadzieścia jedenaście,
dwadzieścia dwanaście...

Emilka rysująca

Emilka maluje farbkami, które świecą na srebrno i złoto;) Pokazuje swoją umorusaną rączkę i stwierdza z dumą: O zobaczcie jaka jestem złota rączka!

wtorek, 16 listopada 2010

Emilka artystyczna

Koziołek w wykonaniu Emilki:


 Autoportret - Emilka w serduszku:

 

 


" - Co rysujesz Emilko?
- Duchy! Duchy i stracha na wróble"


"Mamusiu, to ty jak miałaś dwa latka i twój domek"
 

czwartek, 11 listopada 2010

Emilka nazywajaca

Emilka psoci.
Mama: Nie bądź łobuz.
Emilka: Tak jest nieładnie do mnie mówić.
Mama: Tak? A jak jest ładnie?
Emilka: Słoneczko, Kwiatuszek, Emileczka, Emilusia.

Emilka spoufalająca się

Emilka i rodzice jedzą obiad.
Tata: Idę po dokładkę.
Tata idzie do kuchni i woła: A gdzie jest makaron?
Emilka: W lodówce jest, Grzesiek!

poniedziałek, 8 listopada 2010

Emilka występująca

Emilka jest z wizytą u babci i dziadka. Rodzice i dziadkowie namawiaja Emilkę, by zaśpiewała jakąś piosenkę, której nauczyła się w przedszkolu. Emilka zaczyna śpiewać piosenkę "Dwudziestu murzynków", do której zazwyczaj bardzo ładnie tańczy. Rodzice i dziadkowie namawiają Emilkę, żeby zatańczyła.
Emilka: Zaśpiewam piosenkę, ale tańczyć to sobie tańczcie sami jak chcecie.

Emilka dobroduszna

Emilka nie chce spać sama, bez mamy.
Emilka woła ze swojego pokoiku: Mamo! Mamo przyjdź do mnie spać.
I dodaje groźnie: Bo jak nie przyjdziesz to ja przyjdę do was!
Innego dnia Emilka tłumaczy mamie: Mamusiu, ty musisz ze mną spać. Nie możesz spać z tatą. Zakaz.
Mama: Dlaczego?
Emilka: Zakaz i już. Nie możesz spać z tatusiem.
Po chwili dodaje jednak dobrodusznie: Ale możesz się z nim spotykać.